"Obawiam się, że pani nie rozumie". Spięcie Kaczyńskiego z Dobrosz-Oracz
Kwestia unijnego programu pożyczek SAFE budzi w ostatnich tygodniach największe emocje wśród polityków. Był on też powodem spięcia między prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim a dziennikarką TVP Info Justyną Dobrosz-Oracz.
Redaktor zapytała prezesa PiS, czego obawia się w związku z unijną pożyczką na zbrojenia. – Może umocnienia Donalda Tuska w sprawie tego SAFE? — dopytywała Justyna Dobrosz-Oracz, dodając, że "wszyscy wiemy, że potrzebne są pieniądze na armię".
Kaczyński odparł, że "niczego się nie obawia". Dodał, że polskie wojsko potrzebuje ogromnych pieniędzy i istnieje możliwość zdobycia ich "inną metodą bez tych uzależnień". Na kolejne pytania Dobrosz-Oracz Kaczyński odpowiedział, że obawia się, iż dziennikarka "nie rozumie tego mechanizmu".
Rząd prze wzięcia do unijnej pożyczki
Większość sejmowa w ekspresowym tempie przyjęła w tym zakresie ustawę techniczną dot. unijnego SAFE. Ponieważ wzięcie pożyczki z Brukseli w takiej wysokości oznaczać będzie "znaczące obciążenie państwa pod względem finansowym", to zgodnie z art. 89 Konstytucji RP nie może być to dokonane bez zgody ustawowej i podpisu prezydenta RP.
We wtorek wieczorem minister spraw zagranicznych komentował rozwój wydarzeń w TVN 24. Jego zdaniem PiS popełnia błąd opowiadając się przeciwko unijnemu SAFE.
– Ja jako polityk politykowi się dziwię wręcz – powiedział Sikorski o stanowisku prezydenta, który, jak wiele na to wskazuje, może zawetować unijny SAFE. – Bo w naszych rozmowach pan prezydent powiedział nie raz, że jeszcze się zdziwię, bo on pokaże, że jest prezydentem obywatelskim. No więc tu ma szansę pokazania, że jest niezależny od złej decyzji o zwalczaniu SAFE przez Kaczyńskiego. I to decyzji, która byłaby popularna, bo przecież służby mundurowe, Polacy chcą pożyczki na SAFE – powiedział jeden z czołowych polityków Koalicji Obywatelskiej.